Liczba postów: 83
Liczba wątków: 46
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Zastanawia mnie, jak właściwie kleszcz znajduje człowieka, skoro przecież nie widzi i nie słyszy. Czy chodzi głównie o zapach, czy może wyczuwa też ciepło naszego ciała? Ciekawi mnie też ten narząd Hallera, o którym ostatnio czytałem.
"Lepsza zwłoka bez szkody niż pośpiech ze stratą"
Liczba postów: 79
Liczba wątków: 33
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Kleszcz wykorzystuje kilka różnych bodźców jednocześnie. Narząd Hallera znajdujący się na pierwszej parze odnóży pozwala mu odbierać m.in. zapachy, dwutlenek węgla i ciepło. Badania wskazują też, że potrafi zlokalizować źródło ciepła z odległości kilku metrów i określić, z której strony ono nadchodzi. Do tego dochodzą drgania roślinności, zapach skóry czy wilgotność wydychanego powietrza. To więc nie jeden sygnał, ale cały zestaw informacji, który pomaga mu trafić na żywiciela. Spora dawka informacji odnosząca się do tego tematu znajduje się tu:
https://pogotowiekleszczowe.pl/artykuly/...d-hallera/
"Bez wiosła na czółno nie siadaj"